Kim jest człowiek przebudzony

By Styl Doroty - lutego 12, 2019

człowiek przebudzony, ludzie są jak drzewa, doświadczanie życia, inny wymiar



Czym jest przebudzenie? Jaki ma ono wpływ na nas ludzi, i co tak naprawdę można z tego wnieść do swojego życia. Kim jesteśmy MY ludzie!



Na załączonym obrazku widzimy drzewo. Drzewo to ma wpuszczone głęboko korzenie w ziemię, a korona sięga wysoko nad ziemią. Drzewo jest bardzo do nas ludzi podobne. Nasze korzenie, to nasze miejsce na ziemi, to właśnie dom, rodzina jest takim miejscem gdzie czujemy się dobrze. Nasza korona, to nasze myśli.  Każdy myśli albo o przyziemnych rzeczach, albo wręcz przeciwnie... Chodzi z głową w chmurach. Tak czy inaczej każdy z nas jest inny. Na swój własny sposób wyjątkowy. W zasadzie od drzewa nie wyróżnia nas nic oprócz tego że możemy chodzić, i doświadczać różnych stanów emocjonalnych, a także duchowych. Dla każdego z nas pojęcie duchowości znaczy co innego. 



A co oznacza pojęcie człowiek przebudzony?


Dla mnie osobiście ma to inny wymiar, niż dla większości ludzi żyjących w dogmatach religijnych. Osobiście nie jestem religijna. To co narzucił nam kościół, społeczeństwo kłóci się z moimi poglądami. Wierzę w Boga. A jedyna wiara dla mnie to miłość. To właśnie tym powinniśmy się kierować w życiu. Wiele lat temu przebudziłam się ze stanu uśpienia. Internet aż kipi od nadmiaru wiedzy. Wiele lat do tyłu kiedy jeszcze nie posiadałam internetu, komputera moje przekonania już w tamtym okresie były inne, religia to nie to czego szukałam, a szukałam mnóstwo odpowiedzi na tematy z zagadnienia sfery duchowej. Duchowość to dla mnie wiedza, ale nie dotycząca i nie odnosząca się do żadnej religii. Przebudzenie to wolność.


Przebudzenie duchowe. Teraz ten temat stał się bardzo na czasie. Każdy chce być przebudzony, nawet jeśli nie jest, to przed ludźmi udaje że chce być takim człowiekiem. Niestety tacy ludzie oszukują samych siebie. Człowiek by być wolny pragnie dla siebie jak najlepiej, stawia na pierwszym miejscu nie tylko swoje przekonania, ale i też dobro innych. Czyjeś dobro jest dla nich ważniejsze niż swoje. Bycie nadwrażliwą na uczucia innych, na dostrzeganie krzywd zwierząt, ludzi. Chęć zmienienia przestrzeni wokół siebie. Chęć dążenia do podążania ścieżką prawdy, szacunku, i bezinteresownej miłości. To tylko parę z wielu uczuć które są istotne dla ludzi przebudzonych. 


Oznaki jakie mogą wykazywać ludzie wokół Ciebie, lub Ty sam je wykazujesz.

Podam przykład samej siebie...

→Nigdy nie dążyłam do zakupu np. książek typu powieści, czy kryminały. Nie rajcują mnie te tematy oparte na bolesnym doświadczaniu bohaterów swojego życia. Krew, zło, horror. Tego za wiele jest już w realnym życiu, a co dopiero by chłonąć jeszcze przemoc z książek. Zawsze wybieram książki które mają na celu rozwój mej świadomości. Otwieranie umysłu. U mnie znajdziesz takie książki jak: Osho, Robert Monroe, Eckhart Tolle, czy chociażby Beaty Pawlikowskiej "Księga Kodów Podświadomości."

→Często lubisz spędzać czas sama bez ludzi, bez tego całego pośpiechu jaki panuje. Uwielbiasz jak ogarnia Cię spokój, często spacerujesz po lesie. Chłoniesz całą/ym sobą dźwięki lasu, szum drzew. Przeżywasz i zastanawiasz się nad istnieniem. Doświadczasz stanu medytacyjnego. Czujesz więź z naturą i każdą żyjącą istotą.

→Odżywiasz się zdrowo. Ja osobiście wyeliminowałam ze swojego jadłospisu mięso. Kłóci się to z moją duszą. Nie chcę jeść zwierząt. Kocham zwierzęta, i ich nie jem! Ciało to nasza świątynia. To co w siebie wrzucamy ma istotny wpływ na to jak się czujemy, jak myślimy. 


→ Nie rywalizujesz z nikim. Nie dążysz do materialnych rzeczy. Nie kusi Cię chęć posiadania rzeczy, którą musisz mieć, bo inny też ją ma. Nie obgadujesz i nie ingerujesz w życie innych osób. Uważasz że każdy musi przejść je sam, nie narzucasz swojej woli innym. 

→Często medytujesz, lub uprawiasz jogę. Każda forma medytacji jest dobra. Medytacja nie odnosi się do religii buddyzmu. Medytacja to spokój ducha, ukojenie. To odsuniecie całkowite myśli, które fruwają dookoła naszej głowy. Medytacja to wznoszenie się na wyższy poziom. Podczas medytacji możesz poczuć że odrywasz się od swojego ciała. To doświadczenie OBE, które miałam kilka razy w swoim życiu. To poznanie siebie od wewnątrz, dążenie do oświecenia.

→ Nie obchodzi cię co pomyślą inni na twój temat. Ty robisz swoje to co czujesz. Żyjesz w zgodzie ze sobą.

→ Zaczynasz dostrzegać świat energii. Widzisz i czujesz więcej. Doznajesz wielu intensywnych doznań w postaci odczuwania czakr, jesteś wrażliwy na zło świata, a także wyostrzają ci się zmysły. Unikasz hałasu i głośnych ludzi. Nie tolerujesz kłamstwa, i sam też nie czujesz potrzeby kłamania ludzi wokół siebie.

W swoim życiu często spotykamy różnych ludzi. Ludzie ci to nasi przewodnicy, nauczyciele. Każdy człowiek myśli inaczej, czuje inaczej, widzi inaczej. Dostrzega drugiego człowieka albo jako zagrożenie, albo jako przyjaciela z którym łatwo nawiązuje kontakt. Nie tylko na polu fizycznym, ale i telepatycznym. Często odczuwamy z kimś więź, nie mając nawet z nim kontaktu słownego. Mnie osobiście przytrafia się to dość często. Odbieram to uczucie jako osobę z którą być może znam z poprzedniego życia. (O reinkarnacji pisałam tutaj). To piękne uczucie, i warto wzrastać w przekonaniu że wszyscy kiedyś się spotykamy tylko pod postacią innego człowieka. Duszę znamy. I to dusza widzi więcej niż my ogarniamy to rozumem.

Proces przebudzania jest albo nagły, albo nie następuje wcale. To od nas zależy kiedy to nastąpi. Kiedy przychodzi czas, dostrzegamy wszystko ponad iluzję tego świata. Czasami potrzeba w naszym życiu traumy, silnego wstrząsu. Jednak nie zawsze tak być musi. Wystarczy otworzyć się na ludzi, których spotykamy w naszym życiu po "COŚ" Pojawiający się ludzie wnoszą do naszego życia tą sferę życia duchowego nie mającego przekonań religijnych. Otwierają nasze serca na postrzeganie życia inaczej. Niekiedy ludzie są tak bardzo zatraceni że widzą tylko sławę, pieniądze i chęć zdobywania rzeczy materialnych. Oni nawet nie patrzą w niebo, a co dopiero na drugiego człowieka. Tacy ludzi przebudzą się w bardzo późnym wieku, lub w następnej reinkarnacji. Ludzie przebudzeni dostrzegają siebie jako boską cząstkę. Jeśli i Ty wykazujesz cechy przebudzenia się, i ogarnia cię akceptacja, zrozumienie i miłość bezwarunkowa do każdej żyjącej istoty możesz wskazywać drogę innym. 

Jeśli to czytasz, to wykazujesz oznaki przebudzenia. Interesują Cię tematy z pogranicza wiedzy duchowej. Kiedy czytasz powyższy tekst masz świadomość i zastanawiasz się kim jesteś. 

Doświadczasz tego przebudzenia na sobie?






  • Share:

You Might Also Like

9 Komentarze

  1. Od czasu do czasu mogę przeczytać taki tekst, ale nie zmusza on nie do zastanawia się kim jestem. Sorki, tak już jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przebudzenie? Jedynie wtedy gdy kawy się napije. Wszelkiej innej duchowości itp mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie doświadczam tego. Jestem bardziej przyziemna istotą

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt, że uwielbiam spędzać czas sama ze sobą. Bardzo często nie potrzebuję innych lujdzi

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy jest inny i przez życie idzie inną drogą, szkoda ,że świat idealny nie istnieje ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy z nas jest inny, ale najważniejsze żeby znalazł swoją drogę życiową. Trzeba dać mu do tego prawo. Nie uważam, aby czytanie kryminałów czy bycia duszą towarzystwa było czymś złym i czyniło z kogoś jakiegoś 'innego' człowieka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oceniam nikogo jeśli czyta ktoś kryminały,czy jest duszą towarzystwa. Opisuje tutaj swój przypadek,i być może kogokolwiek z nas,kto np. zaczytuje się tylko w lekturach wspomnianych powyżej. Każdy ma jednak swoją drogę do przejścia. Ja tylko nawiązuje do tematu,który istnieje,a jest przez większość ludzi niedostrzegalny. I mówiąc
      "Inny człowiek" jest dla mnie osobiście komplementem. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Hmm... Ja chyba nie jestem aż tak duchową osobą. Szczerze powiedziawszy nigdy się nawet nad tym nie zastanawiałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Joga faktycznie uspokaja mój organizm. Praktykuję co prawda dopiero od 4 miesięcy, ale widzę jak wiele korzyści wnosi do mojego życia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. To motywacja do dalszego prowadzenia bloga.