Dlaczego warto zostać wegetarianinem. Moja opinia

By Styl Doroty - kwietnia 03, 2019

kuchnia wegetariańska, dieta roślinna


Dlaczego warto zostać wegetarianinem? Na to pytanie odpowiem mając już jakieś własne doświadczenia z tym związane. Wegetarianką jestem od pół roku. To niewiele czasu by móc wyrażać opinię na ten temat, gdzie jest dużo osób które są wegetarianami od kilku, lub kilkunastu lat. Ja chodź nie dawno wyeliminowałam mięso ze swojego jadłospisu, to uważam że była to najbardziej cudowna decyzja podjęta w moim życiu. 



Wszystko zmierzało do tego by porzucić mięso, kotleciki, kebaby, na rzecz bardziej zdrowego odżywiania, ale i też nabrania pewnej świadomości że nie chcę się przyczyniać do zabijania zwierząt. Padło kiedyś takie hasło na Facebooku "
Jeśli kochasz zwierzęta, to ich nie jedz!" Hasło które powinno dać wiele do myślenia... Być może dało, ale niewielu jest takich ludzi gdzie się ocknie pewnego słonecznego dnia i stwierdzi że "ja już nie jem mięsa!". Wystarczy chwila by sięgnęli po soczystego kebaba pełnego tłuszczu. Fuj! Teraz gdy widzę mięso odrzuca mnie jego widok. 


Nie zawsze tak było, bo jadłam mięso dwa razy w tygodniu, zawsze był jakiś sos na bazie mięsa, kotlet, czy od czasu do czasu kebab, czy kolacja w chińskiej restauracji. Tak było kiedyś... Nie jest łatwo zrezygnować z mięsa od tak? Ja stopniowo serwowałam sobie coraz to mniejsze porcje aż zrezygnowałam z niego na zawsze. Kiedy mówię komuś że nie jem mięsa każdy robi szerokie oczy, bo jak można nie jeść mięsa? To co Ty jesz? 

Takie pytania są bardzo częste. Zazwyczaj padają one od osób starszych. Zdarzają się też osoby mniej świadome, gdzie internet aż kipi informacjami o byciu Wege, a jednak młodzi ludzie nie mają świadomości o tym jak traktuje się zwierzęta, w jaki sposób są mordowane. Ile mięsa jest skażonego, nafaszerowanego antybiotykami, a ludzie jedzą i nie patrzą na to co jedzą! Niby gdzieś tam w głowie zapewne zapali im się czerwona lampeczka, ale i tak będą jeść mięso bo lubią. Kiedyś usłyszałam od kogoś słowa. To co Ty jesz? Może rybę chcesz? A ryba to zwierzę? No po prostu ręce opadają! Jak można nie wiedzieć że ryba to zwierzę? Ciekawe do jakiego gatunku zalicza ryby! 

Czym zastępuję w takim razie białko, które występuje w mięsie. Zastępuję je oczywiście wszelakimi kaszami, soczewicą, ciecierzycą, ryżem. Jem owoce, warzywa, orzechy, jajka. Unikam wszystkich potraw gdzie występuje mięso. Udowodniono że mięso zalega nam w jelitach do kilku dni, to co nie zostaje wydalone odkłada się w formie złogów. Mięso gnije w nas, a my miewamy wszelkiego rodzaju choroby, zaparcia, bóle mięśni. Powstają też choroby jak: miażdżyca, stłuszczona wątroba, otyłość, zaburzenia hormonalne, zawał serca, a także udary. 

Nie jedzenie mięsa przyczyniło się u mnie do lepszego trawienia, ale i także lepszego samopoczucia na tle fizycznym jak i psychicznym. Mam świadomość że żadne zwierzę nie ucierpi przeze mnie tylko dlatego bo mam zachciankę na mięso. Nie jedzenie mięsa wpływa też na to że czuję się lżejsza, a także mam czystszy umysł. Robię sobie soki owocowe, koktajle na bazie szpinaku. Jest mnóstwo inspiracji jeśli chodzi o kuchnie wegetariańską. Wystarczy tylko mieć siłę woli i chęć samozaparcia do podążania ścieżką lepszego zdrowia. 

Ostatnio słyszałam że wchodzi nowa moda na salony instagrama, facebooka. Każdy teraz chce być modny i stosuje dietę wegetariańską. Na ile jest to prawdą w realnym życiu nie wiadomo! Ile jest takich osób co tworzy piękne zdjęcia z daniami Wege a w rzeczywistości jedzą oni mięso. Wszystko teraz staje się sztuczne, nie prawdziwe. Ciekawi mnie jaka będzie następna moda z internetu nie mająca nic wspólnego z rzeczywistym życiem.

A jest tutaj pośród Was jakaś osoba która nie je mięsa!

Polecam Książkę słynnej blogerki Marty Dymek.









  • Share:

You Might Also Like

11 Komentarze

  1. Moja siostra kiedyś z jednym dniem została wegetarianką. Była nią przez 15 lat aż w końcu wróciła do mięsa. Osobiście nie dałabym rady żyć bez mięska - tak lubię że nie wytrzymam bez niego dnia :P

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie rzeczywiście słowa dające do myślenia. I czasem widząc takie okropne filmiki na Internecie z udziałem zwierząt to mam ochotę tego nie tknąć. Jednak byłam na diecie wegańskiej przez 2 miesiące. Był to naprawdę trudny czas. Czułam się wykończona mimo, że mięsa wcześniej i tak nie jadałam dużo. Jak dla mnie jedzenie mięsa nie jest czymś złym, ale z umiarem. Codziennie nawet bym nie potrafiła.
    Ale powodzenia w Twojej diecie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę się bez mięsa obejść, jednak nie mogłabym zupełnie zrezygnować. Uwielbiam pierś z kurczaka, ryby. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Należę do tych osób które mięso bardzo lubią więc raczej nie przejdę na tą dietę ale nie mam nic przeciwko. Czasem sama lubię zrobić np pierogi z soczewicą zamiast mięsa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem ani za ani przeciw wegetariańskim dietą, ale post mnie bardzo urzekł. Bardzo ciekawie napisane, i niestety prawda z tą moda internetową..

    OdpowiedzUsuń
  6. Szanuje za pogląd, ale osobiście jem mięso i raczej z niego nie zrezygnuje. Nawet mięsne dania można przyrządzić w zdrowszy sposób. Ale produkty niezwierzęce też używam w swojej diecie. Zdarza mi się zjeść coś wegetariańskiego i uważam, że ta kuchnia też ma swoje uroku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako że mieszkałam na wsi i zabijanie zwierząt było tam normą, nie mam nic do hodowli. Ot, normalne było. Jednak i tak jadam mało mięsa i sama nie wiem dlaczego - odrzuca mnie. Kto wie, może kiedyś będę wege, skoro już teraz przetworów mlecznych nie jadam wcale.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie napisane i choć mięsa nie jem jakoś bardzo często, to nie zrezygnowałabym z niego całkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na co dzień nie jem mięsa, ale zdarza mi się 'od święta' (głównie na jakiś większych imprezach) zjeść kawałek ryby. Jednak nie rozpaczam wtedy z tego powodu. Poza tym stawiam głównie na kasze, dużo owoców i warzyw oraz wszelkie strączki i nasiona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawniej byłam tutalnym mięsożercą, od ponad 2 lat jestem wegetarianką i nie żałuję swojej decyzji 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja byłam wegetarianką potem weganką i znów jestem wegetarianką, bo ta dieta najbardziej mi służy. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. To motywacja do dalszego prowadzenia bloga.